Gotowość szkolna dzieci

Strona Główna
Czytasz wiadomości wyszukane dla słów: Gotowość szkolna dzieci
 




Temat: grudniowe dziecko a przedszkole, szkoła
do sagi 78
Sago, niestety to Ty piszesz totalne bzdury i chyba nie zrozumiałaś, co napisała
mala.meg. Nie chodzi o skazywanie dziecka na powtarzanie roku, ale o
indywidualne rozważenie każdego przypadku i nie posyłanie do szkoły dziecka,
które nie jest na to gotowe. W krajach zachodnich standardem jest badanie
gotowości szkolnej każdego dziecka, przed rozpoczęciem nauki. Idealnie byłoby
gdyby każde dziecko, nawet ze stycznia było badane i zapisywane do szkoły we
właściwym momencie (rok wcześniej, ze swoim rocznikiem lub później). Szczególnie
dotyczy to dzieci z końca roku bo prawdopodobieństwo, że nie dojrzały do szkoły
jest większe. Mala.meg ma rację, że nie sposób ocenić gotowości szkolnej u
dziecka 3 letniego i przewidzieć czy za 3 lata będzie mogło z sukcesem rozpocząć
naukę. Miejscem na taką diagnozę jest zerówka.
Podsumowując, nie ma jednego rozwiązania dla wszystkich grudniaków. Madry rodzic
powinien wziąć pod uwagę gotowość intelektualną, emocjonalną i społeczną dziecka
do podjęcia nauki, a nie jego metryczkę.
Pozdrawiam.






Temat: Sześciolatki nie idą do szkoły
Sześciolatki nie idą do szkoły
ja ma sześciolatka i to on jest najbardziej wyrolowany w tej
sytuacji. W związku z zamieszaniem jakie było w tamte wakacje i we
wrzesniu z tą cała reformą, że mieliśmy do wyboru: Dać dziecko do
przedszkola - ale do klasy O aby sie uczył czytać i pisać, lub
czekać na polityków i ich ostateczną decyzję, ale wówczas mogłoby
się zdarzyć że obowiązkowo dziecko musiałoby iść do szkoły, raz ze
starszymi dziećmi, dwa z dziećmi które już de facto czytają i piszą
(!) bo są po zerówce. W tej drugiej sytuacji dopiero dziecko byłoby
na starcie "do tyłu" - te same obowiązki i zakres nauczania, ale on
bez przygotowania z klasy 0. Poszedł więc od zerówki w przedszkolu.
w międzyczasie stanęło jednak na tym ze tylko dzieci z okresy
styczeń - kwiecień, za zgodą rodzica i dyrektora placówki idą do
szkoły. I co miałem zrobić????? Jeszcze raz w zerówce z tym samym
materiałem, czy do szkoły ze starszymi dziećmi????? Koniec końców
wizyta u psychologa, test gotowości szkolnej i dziecko idzie do
szkoły (żeby nie powtarzać klasy i nie zniechęcac sie do nauki, bo
czytac i pisać umie)...





Temat: co powinno umieć dziecko idące do zerówki?
dziecko idzie do zerówki zeby przygotowac sie do pojscia do szkoły,i
to po zakonczeniu zerówki przeprowadza sie testy oceniajace
dojrzałośc szkolna.Co sprawdzają testy dojrzałości szkolnej?
Testy dojrzałości szkolnej sprawdzają gotowość szkolną dziecka,
czyli jego dojrzałość społeczno-emocjonalną, umysłową i fizyczną do
podjęcia nauki a nie czy "wszystko wie"
Miałam w swojej długoletniej pracy dzieci ktore rozpoczeły
obowiązek szkolny o rok wcześniej uprzednio kończąc zerówke.Ale nie
wynikało to nigdy z ambicji rodzica który stwierdzil ze ma mądre
dziecko które wszystko wie tylko po uprzednim badaniu przez
Poradnie



Temat: Instytutu Spraw Publicznych: Jak szkoły segregu...
W szkole nikt nie pyta o PIT.
Zapisy do klasy I szkoły podst. są w kwietniu. I nikt nie pyta rodzica, którego
dziecko ma spełniać obowiązek szkolny o poziom przygotowania latorośli do
dalszej nauki. Żaden psycholog nie bada u dziecka gotowości szkolnej, chyba że
istnieją np. medyczne wskazania do takiego badania.
Jedyne stosowane kryteria podziału to:
1. dane rodziców z kwestionariusza osobowego (np. rodzina pełna - niepełna)
2. nieformalna wiedza dyrektora o rodzinie (np. starsze dziecko w szkole,
opinia sąsiadki p. dyrektor itp.)
Prawda jest taka, że w oparciu o takie i tylko takie kryteria dzieci
dzielone na lepsze i gorsze przez większość szkół na początku edukacji!!!
"Lepsze" klasy dostają lepszych nauczycieli. Nie bez powodu mówi się: "Ic -
najgorsza w szkole".
NIKT NIE PYTA W PODSTAWÓWCE O POZIOM PRZYGOTOWANIA DZIECKA DO NAUKI, A SELEKCJA
W PODSTAWÓWKACH MA MIEJSCE.
ps. Nie mam nic przeciwko selekcji w gimnazjum. ALE NIE W PODSTAWÓWCE, na
litość boską. Na jakiej podstawie?!?!?!



Temat: Póścic dziecko do szkoły o rok... później?
Cyferki w roczniku nie są przyczyną ostracyzmu dzieci. Koleżeńskie, przebojowe, twórcze w zabawach dziecko będzie miało mnóstwo kolegów i nie będzie czuło się inne z powodu rocznika.
Tzw. rozwój intelektualny można wspomóc - zajęcia integracji sensomotorycznej, stymulacja przez zabawę... a na załapanie tych nieszczęsnych literek, które są u nas wyznacznikiem gotowości szkolnej, dziecko ma całe trzy lata pierwszych klas.
Wy znacie swoje dzieci najlepiej - jak reagują na niepowodzenia, jak zmagają się z zadaniami, zapamiętują polecenia - to jest podstawą życia w szkole




Temat: Trzylatek w starszej grupie?
Decyzje o przyjęciu dziecka rok wcześniej podejmuje DYREKTOR szkoły, posiłkując
sie opinią poradni psychologiczno-pedagogicznej. Oczywiscie moze przyjąć
dziecko bez orzeczenia poradni, ale zwykle tego nie robi, nie chcąc ryzykowac
przyjęcia dziecko , które bedzie nienadążało i sprawiało kłopoty. Ale jak
dyrektor nie chce przyjąć, to i siedem opinii nie pomoże.

Raczej nie masz szansy dostac orzeczenia o gotowości szkolnej dziecka, jeśli w
momencie planowanego, wcześniejszego rozpocęcia szkoły nie będzie ono miało
skończonych 6 laty. psycholog nie rozpocznie badań dziecka , jesli bedzie
wiedział , że jest ono za małe. Nie znam takich przypadków, ale tak, raczej
masz racje - jesli by takie badania nawet były, to orzeczenie nie bedzie miało
mocy prawnej.

Podstawy prawnej nie mam w tym momencie w głowie, ale jeśli zdzwonisz do swojej
rejonowej poradni psych.-pedagogo. to na pewno Ci podadzą.

pozd. Ania




Temat: Trzylatek w starszej grupie?
kanna napisała:

> Problem jest jeden - zerówka. Jesli dziecko jest w starszej grupie, to albo
> robi zerówke dwa razy (a np. za pierwszym razem nie nadąża i sie frustruje,
> albo odwrotnie - swietnie nadąża a cały drugi rok sie nudzi i przeszkadza),
> albo idzie wcześniej do szkoły.
Masz rację )) Poszłam do zerówki w wieku 4 lat i byłam tam 2 lata... i
faktycznie się nudziłam.

> Ale decyzję o wcześniejszej szkole WARTO (bardzo warto) skonsultować w
poradni
> psych.-pedagog. Jeżeli wyjdzie, ze dziecko nie ma gotowosci szkolnej, to cała
> jego grupa idzie do szkoły (rocznikowo), a on nie. Wypbraź sobie, co bedzie
> czuł.
> Jeżeli urodził sie w drugiej połowie roku, to nawet nie ma szansy na
> przyśpieszenie obowiązku szkolnego, bo nie zezwalaja na to przepisy.

Czyli przepisy się zmieniły przez 20 parę lat?
Bo ja - urodzona w październiku - poszłam rok wcześniej do szkoły...

Jeszcze nie podjęłam decyzji, mam na to niestety trochę czasu, bo akurat dzieci
się pochorowały i co najmniej najbliższy tydzień spędzą w szpitalu.
Dziękuję za wszelkie rady. ))




Temat: Trzylatek w starszej grupie?
Problem jest jeden - zerówka. Jesli dziecko jest w starszej grupie, to albo
robi zerówke dwa razy (a np. za pierwszym razem nie nadąża i sie frustruje,
albo odwrotnie - swietnie nadąża a cały drugi rok sie nudzi i przeszkadza),
albo idzie wcześniej do szkoły.
Ale decyzję o wcześniejszej szkole WARTO (bardzo warto) skonsultować w poradni
psych.-pedagog. Jeżeli wyjdzie, ze dziecko nie ma gotowosci szkolnej, to cała
jego grupa idzie do szkoły (rocznikowo), a on nie. Wypbraź sobie, co bedzie
czuł.
Jeżeli urodził sie w drugiej połowie roku, to nawet nie ma szansy na
przyśpieszenie obowiązku szkolnego, bo nie zezwalaja na to przepisy.

pozd. Ania




Temat: Wcześniej do szkoły
kanna 26.10.07, 23:00
Decyzje o przyjęciu wczesniej dziecka do szkoły podejmuje DYREKTOR
owej, po zasiegnięciu opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej.
Poradnia przeprowadza badanie gotowości szkolnej dziecka, w którym
ocenia rozwój dziecka w różnych sferach: poznawczej, intelktualnej,
społeczno-emocjonalnej.
Moim zdaniem najwazniejsza jest ta trzecia, bo pracując z dziećmoi
zdolnymi znam mnóstwo dzieciaków, co czytaja, pisza i mnozą, ale do
szkoły sie nie nadaja, bo wolą się bawic niz uczyc, nie dogadują sie
z dziecmu, nie rozumieją poleceń kierowanych do klasy itp. Jak
rozumiem, Twoja córeczka nie chodzi do przedszkola, więc jej
umiejętnosci społeczne sa prawodopodobnie gorzej rozwiniete - z
prostego powodu, że nie ma dwóch lat treningu bycia w grupie, co
zwykle pięciolatki maja. Ale tylko tak zakladam, bo przeciez jej nie
znam.
Generalnie to więc radze ci skonsultować się z poradnia
psychologiczno-pedagogiczna, rejonową do Twojego miejsca
zamieszkania (informacja bedzie w przychodni lekarskiej) lub
opiekującej sie szkołą, gdzie chcesz posłac małą.

pozd Ania



Temat: Ankieta
Ankieta

Jestem studentką V roku Pedagogiki , właśnie kończę pracę
magisterską - temat „Kształcenie gotowości szkolnej dzieci w
przedszkolu” , w czerwcu planuje obronę. Mam serdeczną prośbę do
Pani o wypełnienie tej ankiety.( ankieta wyświetla się po kliknięciu
na link) Jest to dla mnie bardzo ważne. Jeśli ma Pani możliwość
przekazać ten link koleżanką po fachu to będę wdzięczna. Z góry
serdecznie dziękuję
Joanna Somerlik

www.ankietka.pl/ankieta/pokaz/id/10153/ksztalcenie-dojrzlosci-szkolnej-w-przedszkolu.html




Temat: tylko prywatna podstawówka?
Durne egzaminy w wieku 6 lat
Otóż owe egzaminy były w przypadku naszej szkoły najzwyklejszym sprawdzeniem gotowości szkolnej dziecka oraz oceną motoryki małej i dużej.
Gdy zapytałam syna po "egzaminach", co miał robić - machnął ręka i odpowiedział "łatwizna, to co w przedszkolu na zajęciach, jakieś głupie szlaczki, historyjki obrazkowe do ułożenia i liczenie. I jeszcze ta pani się pytała czy umiem czytać, no to jej powiedziałem, że umiem, no to mi kazała przeczytać kawałek bajki o jakimś Piorunie i potem opowiedzieć". Żadna krzywda dla dziecka, imho - jeśli jest to dobrze przeprowadzone.

Choć w sumie syn może być po prostu przyzwyczajony, bo od kilku lat jest pod opieką psychologa.

Motorykę dużą ocenili mu zapewne bez testów, po tym jak się dwa razy wywalił o własne nogi i raz spadł znienacka z krzesła




Temat: Reforma Hall: sześciolatki do szkoły
sprzeciw - a badanie gotowości szkolnej szkoły?
"Zapis w języku wymagań daje również rodzicowi możliwość oceny, jak
wygląda stan gotowości do szkoły jego dziecka." pisze Hall, a my
chciałabym jeszcze widzieć coś w stylu:

"Zapis w języku wymagań daje również rodzicowi możliwość oceny, jak
wygląda stan gotowości SZKOŁY DO EDUKOWANIA JEGO DZIECKA" : chcemy
ocenić i dziecko i szkołę, wtedy będziemy mogli podjąć świadomą
decyzję. Nie jest sztuką zatrzymać dziecko w domu z
powodu "przypuszczeń" czy nawet uzasadnionych obaw, że szkoła nie
jest przygotowana na 6-latka. Nie o to chodzi. Jeśli chcecie (MEN)
zachęcić rodziców do wcześniejszego posyłania dzieci do szkoły,
niech szkoła jako budynek i instytucja też podda się testowi na
GOTOWOŚĆ SZKOLNĄ - określoną wymaganiami w ustawie. Na razie w
projekcie jest wciąż "powinno" zamiast "ma", np. zapewnić dziecku
miejsce do zabaway w sali lekcyjnej.
To nadal największy mankament projektu.

Kolejny nie wyjaśniony problem w najnowszych doniesieniach z MEN to
idiotyczny pomysł, by dzieci z rocznika 2002 uczyły się 2 lata tego
samego, żeby rocznik 2003 mógł je dogonić. To już totalne
nieporozumienie.

Wobec powyższego na stronie www.szeciolatki.tox.pl wyrażamy swój
sprzeciw przeciwko zamyłsowi reformy w obecnym jej kształcie.
Uważamy, że wyrządzi dzieciom krzywdę.




Temat: Rozmowa kwalifikacyjna w szkole spolecznej?
Przeczytaj, był juz taki wątek, na stronie.

Grupa mojego synka podczas rozmowy kwalifikacyjnej miała sprawdzaną zdolność do
skupienia uwagi, koncentrację na prostych zadaniach, czy dziecko odróżnia prawą
stronę od lewej, czy potrafi "przetworzyć" to co usłyszy (proste zadanie - do
uzupelniania), kwalifikacja obrazków (zrobiła to moja czteroletnia córka, która
koniecznie chciała uczestniczyc w tym interesującym dla niej zadaniu), prosty
wyraz do przeczytania, proste zdanie do przeczytania, proste działanie
matematyczne do zrobienia. Jednym słowem - chodzi o gotowość szkolną po prostu,
czyli coś, co i tak maja badane wszystkie dzieci kończące zerówke, tylko
później, bo w kwietniu.
Oczywiście niepozytywny wynik absolutnie nie dyskwalifikuje dziecka, bo dzieci
w różnym czasie nabywaja tych umiejętności. Wyniki dostaliśmy pisemnie, a mają
one być wskazówką dla nauczyciela, nad czym trzeba będzie popracować, co będzie
słabszą stroną Michała w podstawówce.

Obserwacja ta była robiona pod opieką przyszłych wychowawców i psychologa.

Nie martw się, jeśli wybrałas dobrą szkołę, to nauczycielki są dla dziecka, a
nie odwrotnie. I ich zadaniem jest dotarcie do niesmiałego malucha, a nie
konieczność "zaprezentowania się" dziecka.
Bawcie się dobrze.




Temat: Zerówka-testy kompetencji (na inteligencję)
testy kometencji to NIE SĄ testy na inteligencję.
Po zerówce niektóe szkoły stosują testy badania gotowości szkolnej, dla dzieci,
które ida do pierwszej klasy



Temat: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrektor
Dziecko idące wcześniej do szkoły powinno być naprawdę wyjątkowo dojrzałe, tak
dojrzałe jak naprawdę "dobry" 7 latek. Odwolywanie się tu do daty urodzin to nie
najlepszy klucz, prosze pamietać, że poza kilkoma dziećmi z końca roku, beda w
klasie również starsze o cały rok. Pamiętać trzeba , o czym rodzice nie zawsze
pamietaja, bądź nie maja tego świadomości, że dojrzałośc szkolna to nie tylko
dojrzałość emocjonalna ale i zdrowotna i co jeste bardzo istotne dojrzalośc
emocjonalno - społeczna. W swojej pracy wielokrotnmie widziałam, że lepiej
radziły sobie w szkole dziecki dojrzałe emocjonalnie i społecznie, a gorsze
intelektualnie niż te "odwrotne". Nie jest tak, że to Rodzic może podjąć decyzje
kiedy dziecko ma iść do szkoły w kwestii wczesniejszego pójścia. W kwestii
odroczenia jeśli specjaliści takowe proponują rodzic może się nie zgodzić i
posłac dziecko do szkoly, co też w zdecydowanej większość okazawało się złym
posunięciem. Pani dziecko musi zostać przebadane przez poradnię psychologiczno -
pedagogiczną i jeśli zostanie stwierdzone, że dziecko jest już dojrzałe, a
stwierdzenie to poparte jest badaniami psychologicznymi i obserwacją dziecka,
wtedy może Pani posłać pociechę do szkoly. Jesli natomiast wynik będzie, że w
jakimś obszarze dziecko nie osiągnelo dojrzałości - gotowości szkolnej, niestety
to werdykt ostateczny. Nie znam dziecka i trudno powiedzieć mi czy nadaje się
ono do poslania do szkoły. Ja osobiście uważam, że wcześniej nalezy posylac
dziecki wyjątkowo dojrzałe, a i odwrotnie, jesli dziecko nie jest dojrzałe
nalezy mu dac jeszcze rok szansy.



Temat: Sprawa pierwszej klasy
gobi05 napisał:

> A nie wydaje ci się, że motywacją rodziców może być
> nie gotowość dziecka by uczyć się w szkole,
> ale gotowość szkoły by uczyć ich dziecko?

No nie wiem.... ja podałam swoją własną motywację - suma sumarum na
jedno wychodzi. Moje dziecko oceniam na gotowe do rozpoczęcia nauki
w szkole wiec idzie do I klasy. Jakby nie było gotowe to poszło by
do zerówki... szkolnej

> Rodzice mają prawo obawiać się, że szkoła nie zdoła
> zapewnić odpowiednich warunków do nauki dla ich dzieci.

Oczywiście że mają prawo ale myślę że wielu z nich przesadza z tymi
obawami.Dzieciaki sie dośc łatwo przystosowują. Gorzej z ich
riodzicami

> Wiele szkół nie będzie przygotowanych
> w stopniu dostatecznym na przyjęcie tak wielu
> pierwszoklasistów.

Nie będzie ich az tak wielu - przynajmniej w tym roku.
>
> Przepisy zmuszą rodziców do wysłania dziecka do szkoły,
> ponieważ przedszkole go NIE PRZYJMIE. Wówczas pojawi się
> kwestia, czy dziecko ma uczęszczać do zerówki, która
> zupełnie nie ma zalet zerówki przedszkolnej - czy też
> do pierwszej klasy. I kiedy rodzice wybiorą pierwszą
> klasę (mimo że woleliby zerówkę przedszkolną), to Hallowa
> będzie opowiadać jak to wszyscy pragnęli tylko posyłać
> swoje sześcioletnie dzieci do pierwszej klasy.

Ble, ble, ble. Co Cię obchodzi co tam powie Hallowa.
Podejmij decyzję - masz wybór: zerówka lub I klasa dla swojego
szesciolatka.




Temat: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrektor
Witam Panią serdecznie,
Przyznam się Pani, że nie czytałam innych przepisów oprócz podstawy programowej
i byłabym wdzięczna za wskazanie tych, które obligują przedszkole do
zrealizowania programu edukacyjnego. Jakie sankcje dla
przedszkola/przedszkolanki/dyrektora przewiduje prawo w przypadku nie
zrealizowania programu autorskiego?

Zastanawia mnie dlaczego taka babcia, która siedzi z wnukiem nie musi
realizować żadnego programu Czyli przedszkolaki są bardziej pokrzywdzone
od "domowych" dzieci? Bo MUSZĄ się uczyć a dziecko w domu uczy się tylko wtedy
gdy CHCE? Przynajmniej dopóki nie pójdzie do "zerówki".
Taka sytuacja spowodowała, że moje dziecko traktuje pójście do przedszkola jak
karę.
Wiem, z opowiadań pań przedszkolanek, że nie tylko mój synek wzbrania się przed
nauką. A może w innych przedszkolach jest podobna sytuacja?

Zastanawiam się nad taką sytuacją: pani przedszkolance w "zerówce" przez cały
rok nie udaje sie nakłonić dziecka do zabaw dydaktycznych (przecież nie
przywiąże dziecka do krzesełka, żeby siedziało przy stoliku przed książką z
ćwiczeniami? Dziecko tylko się bawi. Pod koniec roku przychodzi pani
psycholog, która bada dziecko i stwierdza, że to dziecko posiada "gotowość
szkolną". Czy nie zrealizowanie z tym dzieckiem przez panią przedszkolankę
programu ma jakieś znaczenie?




Temat: edukacja na bakier czy to przykład
Kazda spolecznosc wypracowuje sobie rozwiazania jak najbardziej sluszne i
adekwatne w jej przekonaniu. Dotyczy to wszelkich dziedzin zycia, w tym rowniez
edukacji. Ja obecnie mieszkam w Niemczech i tutaj do zerowki poszla moja corka.
Musze przy tym zaznaczyc, ze zerowka sama w sobie nie jest obowiazkowa. Na
poczatku roku szkolnego przeprowadzane sa badania, ktore maja okreslic poziom
gotowosci dziecka do podjecia w niedlugim czasie nauki w szkole i sa wydawane
ewentualne zalecenia (chodzenie do przedszkola, terapia jezykowa etc.), celem
lepszego przygotowania do nauki szkolnej. Sama nauka w grupie zerowkowej nie ma
nic wspolnego z nauka w naszej, polskiej zerowce. Tutaj dzieci nie pisza
slaczkow, nie ucza sie literek. Duzy nacisk natomiast jest polozony na ogolny
rozwoj dziecka. Na polepszenie koncentracji, umejetnosc logicznego myslenia i
umiejetnosc wspolpracy. Dzieci przez caly rok prowadza rozne projekty, maja
stymulujace gry i cwiczenia np. cwiczenia fizyczne poprawiajace dzialanie tej
polkuli mozgowej, ktora odpowiedzialna jest za koncentracje. Na poczatku bylam
tym wszystkim zszokowana i nie podobalo mi sie to. Teraz jestem zadowolona z
tego, ze wlasnie tak to sie odbywa, chociaz musze uczyc dziecko polskich literek
etc. sama w domu, poniewaz w przyszlym roku planujemy powrot do Polski i nie
chce, aby dziecko bylo w tyle, jesli chodzi o nauke w polskiej szkole. Moze i
poziom nauki nie jest tu tak wysoki jak w Polsce, ale ze szkoly wychodza ludzie
bardziej "tworczy", potrafiacy logicznie myslec i rozwiazywac problemy. A to juz
jest cos.



Temat: skarga do kuratorium?
Jezeli wszystkie dzieci ze starszaków w tamtych przedszkolach pisały literki,
bez wzgledu na swój rozwój to uwazam to za błąd metodyczny. Miałas mądrą
nauczycielkę swojego dziecka - to ona na biezaco ocenia i decyduje co mozna i
trzeba robić z dziecmi, a jeszcze lepiej jezeli swoje propozycje (i poziom ich
trudności)kieruje do konkretnego dziecka.
Rozumiem, ze Twój niepokój zwiazany jest z prezentowanym poziomem wybranych
dzieci z innych przedszkoli i brakiem rozeznania,jaki jest program pierwszej
klasy (mozna na stronach MEN przeczytac podstawe programową nauczania
zintegrowanego).
W moim przedszkolu były robione kuratoryjne badania tzw. gotowosci szkolnej -
żadne z pytań i testów nie odnosiły sie do pisania!

PS: Przygotowanie przedstawienia na koniec roku, to kształtowanie kompetencji
potrzebnych dziecku szkolnemu: umiejetnosci wystapień, głosnego mówienia,
ćwiczenie pamieci, ćwiczenie koordynacji ruchowej, współpracy, cierpliwosci,
panowania nad emocjami i ich wyrazania - dlatego nie lekcewazyłabym tej
końcówki roku, nawet jezeli dzieci "przebiegałyby" ją na podwórku (ćwiczenie
układu kostnego, wzrost masy mięśniowe, wytrzymałości itd. - tak potrzebnych
do...pisania!!!!)
pozdrawiam emka




Temat: Instytutu Spraw Publicznych: Jak szkoły segregu...
Możesz to udowodnić?
Gość portalu: UFO napisał(a):
> Tak naprawdę podział nastepuje na podstawie przygotowania do dalszej
> nauki.Tyle , że ono niestety skorelowane jest z zamożnoścuią i wykształceniem
> rodziców i ogólnie ich dbałością o edukację dziecka!Autorzyu raportu
Nie znam tego raportu. Fakt, że szkolne osiągnięcia dziecka STATYSTYCZNIE są
skorelowane z zamożnością i wykształceniem rodziców nie oznacza, że wolno każde
dziecko siedmioletnie traktować jako przypadek STATYSTYCZNY i z góry określać
jego szanse edukacyjne na tej podstawie. Wśród osób z wyższym wykształceniem
też są alkoholicy zaniedbujący swoje rodziny. W zamożnych i wykształconych
rodzinach również zdarzają się dzieci upośledzone umysłowo.
Kto bada gotowość szkolną PRZED przyjęciem do szkoły publicznej? A szczerze
wątpię, czy takie badania siedmiolatków mają sens - przede wszystkim wykażą
efektywność pracy zerówek, a z tym bywa bardzo różnie.



Temat: Nie chce uczyc sie liter.
To mogą, choc nie muszą byc objawy dysleksji. Radze przebadac
dziecko pod tym kątem. Dysleksja wystepuje także u dzieci
donoszonych i całkowicie zdrowych. Moze też byc to rzeczywiscie brak
umiejetnosci uczenia się rzeczy, ktore dziecka nie interesuja - a
więc własnie brak gotowosci szkolnej. Przyczyną może tez być zły
sposob uczenia, zbytni nacisk rodziców na zdobycie tej wlasnie
umiejętnosci.
Nie bardzo rozumiem, co oznacza unikanie stymulacji intelektualnej,
ale brzmi groźnie. Jeśli dziecko dotychczas nie spotkalo się z
książkami dla dzieci, nie czytano mu, nie pokazywano, czym jest
ksiązka - to moze po prostu nie rozumieć, po co ma się uczyć do
niczego nieprzydatnej umiejetnosci.




Temat: po co mu pesel dziecka?
rozumiem, ze w takim razie uwazasz, że to dziecko będzie w takim
> razie decydować czy będzie chodzić do szkoły, a jak jej się nie
> będzie chciało, to oczywiście uszanujesz jej decyzje???

Sa dzieci ktore w ustawowym wieku nie sa dotowe do pojcia do
przedszkola, labo nie osuiagaja gotowosci szkolnej, Wymuszanie tego
na sile nie prowadzi do niczego dobrego - dlatego tak, ja zabralam
swoje dziecko z przedszkola, kiedy nie byl gotowy i uczestniczylam w
spotkaniach z ojcem, kiedy moje dziecko czepialo sie klamki i
plakalo mamo, mamo, nie zastawiaj mnie.

Dzieki temu poszlo w pozniejszym czasie do przedszkola bez traumy, i
dzieki temu teraz nie dostaje drgawek na wodok ojca.




Temat: I co Wy na to?
Należy zwrócić uwagę na jeszcze jeden szczegół:
"Kryteria Gotowości Edukacyjnej Pięciolatka (E. Koźniewska 2008) to
eksperymentalna wersja arkusza
obserwacyjnego dla nauczycieli dzieci pięcioletnich. Planowane są
badania standaryzacyjne w roku 2009
z zastosowaniem tego arkusza."

Oraz na to, że jest to
"Projekt „Diagnoza z zastosowaniem Skali Gotowości Szkolnej (SGS) i
wspomaganie dzieci pięcioletnich
w osiąganiu gotowości do podjęcia nauki w szkole”
realizowany na zlecenie MEN w ramach programu „Bezpieczna i
Przyjazna Szkoła”
CMPPP, Warszawa 2008"

To wszystko oznacza, że kryteria te zostaną wystandaryzowane - tzn.
podda się im bardzo dużą grupę dzieci w ramach badań a potem określi
jaki procent spełnia jakie kryteria na jakim poziomie i skala
zostanie według wyników przebudowana, bzdurne rzeczy wypadną.




Temat: karty pracy, wyprawki w przyszłorocznej zerówce
nikorason napisała:
> Jak to podręczniki niezalecane? Coś musiałaś źle zrozumieć...

www.men.gov.pl/index.php?
option=com_content&view=article&id=504:pytania-i-odpowiedzi-z-dnia-
17062009-przedszkola&catid=115:przedszkola

"Zasadniczym celem wychowania przedszkolnego jest wspomaganie
rozwoju intelektualnego i kształtowanie gotowości dziecka do nauki
czytania i pisania, w szczególności poprzez różnego rodzaju zabawy i
gry dydaktyczne, zatem korzystanie z podręczników w wychowaniu
przedszkolnym jest nie tylko niekonieczne, ale wręcz niezalecane."

"Dla przywrócenia należytych proporcji zajęć edukacyjnych i
opiekuńczo-wychowawczych w pla¬cówkach wychowania przedszkolnego, w
podstawie programowej wychowania przedszkolnego zaleca się, aby
najwyżej jedną piątą czasu przeznaczyć na różnego typu zajęcia
dydaktyczne realizowane według wybranych programów, tak aby
pozostała część czasu była wykorzystana na główne formy dziecięcej
aktywności, czyli zabawę i aktywność ruchową. Ma to przeciwdziałać
wymuszaniu organizowania szkolnych form edukacyjnych i stosowania
szkolnych metod, w tym również korzystania z podręczników, zeszytów
ćwiczeń czy kart pracy w placówkach wychowania przedszkolnego. Tego
typu szkolne metody pracy mogą stanowić jedynie uzupełnienie
wielostronnego wspierania rozwoju dziecka, co oznacza ewentualne
stosowanie ich w bardzo ograniczonym zakresie, odpowiednio do wieku
dziecka."




Temat: Badania na dojrzałosć szkolną, kto robił?
dojrzałośc szkolna to najprościej mówiąc gotowość dziecka do
podjęcia obowiązku szkolnego. I to nie głownie na podstawie jego
dydaktycznych umiejetności. Badamy poziom funkcji percepcyjno
motorycznych , rozwój emocjonalny i społeczny, zdolność logicznego
myslenia. Obserwuje się tez sposób radzenia sobie dziecka z
napotykanymi ew.trudnościami, stresem. Czyli to czego nie można
wyuczyć dziecka w dwa miesiące pracując z nim w domu. To tak w
wielkim skrócie.



Temat: czy obecnie 5latki=przygotowanie przedszkolne?
>podobno MEN wprowadził obowiązek oceny gotowości
> dziecka do szkoły w ramach przygotowania przedszkolnego - czy to
> dotyczy tylko "starych zerówek" czy również grup 5latków w
> przedszkolach?

Nauczyciele przedszkola zawsze mieli obowiązek prowadzenia i
dokumentowania obserwacji dzieci. Zawsze służyły one ocenie stanu
rozwoju dziecka i wyznaczały ewentualne kierunki wspomagania/pracy
indywidualnej z dzieckiem.

Obserwacje nazywane teraz "diagnozą" gotowości szkolnej dotyczą
zarówno 5-cio, jak i 6-latków (czyli dzieci, które mogą/rozpoczną za
rok naukę w I klasie)




Temat: Sprawa pierwszej klasy
gobi05 napisał:

> Zarzucam ministerstwu, że stwarza sytuację
> w której wielu rodziców nie będzie w stanie
> wysłać dzieci do zerówki przedszkolnej.
> Wówczas będą mieli wybór między szkolną
> pierwszą klasą i szkolną zerówką, który
> w istocie jest wyborem między uczeniem się
> a "nieuczeniem się".

Zupełnie nie rozumiem o co Ci chodzi. Generalnie rodzice
sześciolatków mają wybór: zerówka /jeśli uważają że dziecko nie
poradzi sobie w I klasie/ lub I klasa /jeśli uważają że podoła/.
Wybór i ocena gotowości dziecka do nauki nalezy do rodziców.



Temat: Reforma Hall: sześciolatki do szkoły
Jestem przeciw!!! Dlaczego moje dziecko z 2003 ma miec odebraną
szansę na społeczną podstawówkę, gdzie sprawdza się
poziom "gotowości szkolnej"? Jakie ma szanse z rok starszymi
dziećmi? Szkoły prywatnie nie mają miejsca na dwa razy więcej
pierwszych klas!
Dlaczego dzieci z rocznikow 2002 i 2003 mają mieć dwa razy większą
konkurencję do liceum i na studia? Ktoś musi byc poszkodowany, żeby
w przyszłości było lepiej? Zaszkodzić "tylko" 700 000 dzieci, żeby
uszczęśliwić miliony w następnych latach? Obowiązkowa zerówka - OK.
Pierwsza klasa w wieku 6-ciu lat - NIE!!!



Temat: Pierwsza Komunia św. dla czwartoklasistów?
W tym watku sporo o tym pisalismy:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=60598516&v=2&s=0
No wiec mnie sie generalnie nie podoba - jesli wierzyc newsowi - dzialalnosc
majaca na celu coraz scislejsze powiazanie wtajemniczenia chrzescijanskiego, w
tym przygotowania do sakramentow z katecheza szkolna (czego przejawem jest
wynikajaca jakoby z zmian w strukturze szkoly korekta tresci przekazywanych
dzieciom, a dalej - zmiany m.in. dot. wieku pierwszokomunijnego).

A potem sa tez i zale, ze zwiazkow z parafia ludzie nie czuja, i jezdza tam,
gdzie atrakcyjniej. No, jak maja czuc, jak religie i wiekszosc spraw
okoloreligijnych dziecko obskakuje w szkole...

Wiec, jak dla mnie, to przygotowanie do sakramentow jednak powinno sie odbywac w
rodzinie i w parafii, a jako takie - powinno zakladac w miare szerokie
mozliwosci indywidualnego podejscia. Niechby i przesunac ten wiek komunijny na
czwarta klase (zakladajac, ze trzeba wyrownac deficyty tym dzieciom, ktore nie
maja dla wiary oparcia w domu rodzinnym), ale wtedy z wyraznym otwarciem furtki
dla indywidualnego rozeznania gotowosci dziecka wczesniej.




Temat: grudniowe dziecko a przedszkole, szkoła
gosa12 napisała:
> No to mam zagwozd

A pewnie
Ale myślę, że co do szkoly - to z decyzją będziesz musiała poczekać jeszcze kilka lat. Zobaczysz jak
Mały radzi sobie w starszych grupach przedszkolnych z poleceniami, myśleniem przyczynowo-
skutkowym, logicznym. Jak się rozwija emocjonalnie, umysłowo i społecznie. Każde dziecko idzie
przecież swoim własnym rytmem. Norma jest szeroka +/- 6 miesięcy. Stąd często dzieci ze stycznia,
lutego, marca nadają się do szkoły wcześniej. Sama znam kilka osób z początku roku, które poszły z
rocznikiem wcześniejszym, bo wykazywały gotowość szkolną. Znam chłopca, ktorego pani w 2 czy 3
klasie zgłosila do przeniesienia rok wyżej, bo okropnie nudził się na lekcjach - ale wtedy już były
potrzebne i testy i szereg rozmów z psychologami. Wszystko zależy od konkretnego dziecka.




Temat: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna
Mam dwoje dzieci w Mysiadle, a właściwie też nie wiem, jak wygląda ten
egzamin;) Miałam obawy, że to początek wyścigu szczurów, ale niee. Po prostu
nauczyciel sprawdza poziom gotowości szkolnej, czyli na jakim etapie
edukacyjnym jest dziecko i czy da się przy nim prowadzić lekcje. I nie jest
wcale tak, że przyjmują wyłącznie superspokojne dzieci. Szkoła jest bardzo
sympatyczna, a przy tym wymaga. Przy przyjmowaniu dzieci liczy się kolejnosć
zgłoszeń.




Temat: Mój synek nie pojdzie do przedszkola - czy to źle?
Decyzję, czy prowadzić edukację w domu, czy w przedszkolu, możemy
odwlec, ale kiedy dziecko ma sześć lat, zgodnie z obowiązującym
prawem musi przejść rok nauki przedszkolnej, która przygotuje je do
szkoły. Niestety, moje doświadczenia wskazują na to, że rok to
bardzo mało, by osiągnąć gotowość szkolną. Nie chodzi tu bowiem
tylko o dojrzałość w sferze poznawczej (umiejętność myślenia
przyczynowo-skutkowego, samodzielnego wypowiadania się, znajomość
liter ,cyferekitp.), którą dość łatwo osiągnąć za pomocą poradników,
książek i starannie prowadzonych zajęć w domu. Mówimy również o
dojrzałości społecznej (samodzielność, umiejętność działania w
zespole, rozwiązywanie konfliktów, porozumiewanie się, współpraca z
dorosłymi, przestrzeganie zasad) i emocjonalnej (świadomość uczuć,
panowanie nad ich wyrażaniem). U dzieci w wieku od trzech do pięciu
lat rozwijają się również postawy takie jak ciekawość, gotowość do
podejmowania wyzwań, wytrwałość, dociekliwość.Trzeba bardzo dużych
umiejętności wychowawczych, żeby w warunkach domowych wychować osobę
społecznie i emocjonalnie gotową zmierzyć się z wielkim światem
szkoły.

Monika Rościszewska-Woźniak z Fundacji Jana Amosa Kameńskiego,
długoletnia dyrektorka jednego z warszawskich przedszkoli i mama
pięciorga dzieci




Temat: PSYCHOLOG DZIECIĘCY - LOGOPEDA
Chętnie udzielam bliższych informacji wszystkim zainteresowanym. Tak, Ursus to
dzielnica warszawska. Zajmuję się dziećmi w wieku przedszkolnym (3-6 r.ż.),
ale także młodszymi i starszymi. Posiadam doświadczenie w prowadzeniu diagnozy
psychologicznej, określam poziom gotowości szkolnej, także oceniam "ryzyko
dysleksji" i jeżeli "ono" istnieje, prowadzę stymulację rozwoju poznawczego i
emocjonalno - społecznego dziecka. Zajmuję się także zaburzeniami
emocjonalnymi dzieci. "Działam" we współpracy z innymi specjalistami. Prowadzę
także terapię logopedyczną. Zainteresowanym podaję numer telefonu 0502 379
381. Pozdrawiam serdecznie.



Temat: rocznik 2003 - zebranie w przyszłej szkole
W kwestii wyjaśnienia:
w lutym przepisy dotyczące sześciolatków znowu się zmieniły i teraz
rodzic de facto NIE decyduje czy chce posłać dziecko z I kwartału
2003 do szkoły szybciej czy nie.
Owszem - może poprosić o przyjęcie, ale to nie oznacza że
sześciolatka przyjmą do 1 klasy. W przypadku dzieci przedszkolnych -
należy przedłożyć arkusz gotowości szkolnej i czekać na decyzję
dyrektora szkoły (ma on prawo odmówić), w przypadku tych maluchów
które nie chodziły do przedszkola należy przedłożyć opinię z Poradni
Pedagogiczno-Psychologicznej(+ u mnie jeszcze zaświadczenie od
pediatry), informację ze szkoły dla poradni że jeśli dziecko
przejdzie testy pozytywnie to będzie dla niego miejsce w szkole. A
na koniec dyrektor szkoły i tak może odmówić przyjęcia jeśli nie ma
miejsc.
PROGRAM: jaką opinię wyda poradnia? Z pewnością będzie badać owego
jeszcze 5-cio latka czy spełnia kryteria zaplanowane dla starych 7-
mio latków sprzed reformy. No bo programy w szkole mają być nowe,
ale czy przygotowano do nich poradnie? Nie wydaje mi się.



Temat: Żelazna Katarzyna
A jakich informacji mi udzielą, że im się wydaje...?
Przecież ustawa nie jest podpisana i czort jeden wie kiedy będzie.
Nie za późno przypadkiem na takie rewolucje w życiu?
A mieszanie roczników w klasach i dzieci bez zerówek z dziećmi
starszymi po zerowkach przerabiających ten sam program to nie
poroniona sprawa? Szkolenie na chybcika nauczycielek, które nagle
mają stać się psychologami i oceniać gotowość szkolną w jakiś dziwny
sposób, kierując się doświadczeniem ( nie ujmując nic ich
doświadczeniu) To jest conajmniej chore to co szanowna Minister
wyrabia w tej chwili z najmłodszymi dziećmi i mam nadzieję, ze
nowym roku się opamięta.




Temat: jak przeniesc dziecko do wyzszej klasy?
juz wyjasniam, jest to dopiero pomysl, nie decyzja ostateczna.
syn mial isc do szkoly wczesniej, byl badany przez psychologa,
pelna gotowosc szkolna, spoleczna, emocjonalna, wiedza ponad poziom
wychowania zintegrowanego (??? nie wiem dokladnie skad).
zdecydowalismy inaczej- chcielismy, zeby jeszcze sie pobawil...po
za tym jednak opinia psychologow jest na ogol taka, zeby wczesniej
dziecka nie posylac do szkoly, tylko ewentualnie przenosci do klasy
wyzszej.
popelnilismy blad- maly sie nudzi, praktycznie NIC nowego sie nie
uczyl, co sam stwierdza, a my tez.
klasa, ktora bedzie II jest mniesza, ma w niej kolegów, ktorych
uwielbia.
i tyle. jak cos to bym chyba byla za tym, zeby przenoscic po
pierwszej klasie, wyobrazam sobie, ze moga byc jakies zaleglosci,
ktore mozena ewentualnie w czasie wakacji nadrobic.
stres- moje dziecko jest calkiem odporne ))




Temat: jak przeniesc dziecko do wyzszej klasy?
napisalam
juz wyjasniam, jest to dopiero pomysl, nie decyzja ostateczna.
syn mial isc do szkoly wczesniej, byl badany przez psychologa,
pelna gotowosc szkolna, spoleczna, emocjonalna, wiedza ponad poziom
wychowania zintegrowanego (??? nie wiem dokladnie skad).
zdecydowalismy inaczej- chcielismy, zeby jeszcze sie pobawil...po
za tym jednak opinia psychologow jest na ogol taka, zeby wczesniej
dziecka nie posylac do szkoly, tylko ewentualnie przenosci do klasy
wyzszej.
popelnilismy blad- maly sie nudzi, praktycznie NIC nowego sie nie
uczyl, co sam stwierdza, a my tez.
klasa, ktora bedzie II jest mniesza, ma w niej kolegów, ktorych
uwielbia.
i tyle. jak cos to bym chyba byla za tym, zeby przenoscic po
pierwszej klasie, wyobrazam sobie, ze moga byc jakies zaleglosci,
ktore mozena ewentualnie w czasie wakacji nadrobic.
stres- moje dziecko jest calkiem odporne ))




Temat: HIPOTROFIA PŁODU - PÓŹNIEJSZY ROZWÓJ!!!!!!!!!!!
Odnośnie pójścia do szkoły to ja zrobiłam tak, że puściłam Ola do zerówki zwykłym trybem i postanowiłam zdać się na opinię poradni psychologiczno-pedagogicznej oraz fachowców z przedszkola. Poza jedną z wcześniej wymienionych pań (a zaliczył 5 przedszkolanek) wszystkie twierdziły, że jest poniżej średniej, ale z każdym rokiem te dysproporcje zmieniały się na jego korzyść. Tak było do połowy zerówki - kiedy zaskoczył - później nigdy nie korzystał z zajęć wyrównawczych i radzi sobie naprawdę dobrze ( a jest dzieckiem, które w zerówce brało udział w zajęciach dla dzieci z grupy ryzyka dysleksji). Brałam pod uwagę wszystkie aspekty, też emocjonalny itd.
Oczywiście, gdyby opinie fachowców były na nie- posłuchałabym ich, nic nie powinno się robić na siłę. Ale potwierdzili to co czułam, tj., że jest gotowy do podjęcia nauki de facto rok wcześniej.
Sadzę, że dobrze się stało, a Olek uniknął niewygodnych pytań ze strony dzieci. Moją mantrą wychowawczą jest: patrz na dziecko i podążaj za intuicją- jak w wielu innych sytuacjach - to okazało się najlepsze dla niego i dla nas. Plus oczywiście fachowa opinia -bo nie jasteśmy przecież specami od gotowości szkolnej.

Powodzenia Wam życzę.




Temat: brak dojrzałości szkolnej u siedmiolatka
dobiesia napisała:

> Jestem podobnego zdania, z tym, że nie chowałabym głowy w piasek i nie
> zmieniała pani nauczycielki, tylko podparła się dobrym psychologiem. Niech
> zrobi dziecku wszystkie testy. Jeżeli testy wyjdą zadawalająco, to dziecko ma
> prawo chodzic do tej klasy.

Myślę, że najlepiej by było zwrócić się do psychologa, który diagnozował
dziecko w zerówce pod kątem gotowości szkolnej. Ta opinia na pewno jest
pozytywna




Temat: Wymagające Panie Przedszkolanki.
Nie musi. To konkluzja.

Wszystkie (wszyscy?) macie rację.
1. Cudnie, że pani zgłasza swoje uwagi. Chciałabym, by każdy rodzic
był doinformowany, a co z tym zrobi - jego rzecz.
2. Jeśli syn kategorycznie nie chce współpracować - dałabym chwilę
spokój. Ma czas. System edukacyjny mamy taki, że w zerówie do 10 i
22 litery (których nie musi!), zaś wymagania podstawowe są dla
ucznia kończącego trzecią klasę.

Prawdopodobnie syn Autorki zwyczajnie nie ma tzw. "gotowości
szkolnej"...

Jeśli Rodzice są mocno zaniepokojeni - można: ćwiczyć w sytuacjach
dnia codziennego (ćwiczenia ręki, automatyzacji, to na przykłąd
odkręcanie słoików, nie tylko "szlaczki"!), udać się do poradni
psych-ped (bez skierowania) i/lub do ośrodka wczesnego wspomagania
rozwoju. Polecałabym pierwsze spotkanie bez dziecka (po co ma
oceniać, że coś z nim nie tak). Można także wejść we współpracę z
nlem w przedszkolu. Można też... nie robić nic. Wspierając jednak
dziecko! Motywowanie, nagrody - najlepszym sposobem.

Na zakończenie jeszcze pocieszanka: miałam ucznia 7letniego,
wewrześniu nic nie umiał. Potem tak bardzo chciał, że z końcem
pierwszej klasy najpiękniej pisał i czytał. Jak to się stało..?
Chciał. Dużo ćwiczył, sam z siebie, aż pewnego dnia ładnie
przeczytał zdanie i klasa (sama z siebie) zaczęła bić mu brawo.
Wieczorem dostałam telefon od mamy - że stał się cud.

Małych cudów wszystkim życzę. Akceptujcie swoje dzieci.



Temat: Sześciolatki do szkoły
Nikt nie będzie mógł powiedzieć, że jakiemuś dziecku odbiera się szansę, bo
zawsze może z własnej inicjatywy zgłosić się z dzieckiem do Poradni Wychowawczo-
Zawodowej. Jeżeli otrzyma zaświadczenie o gotowości szkolnej, to 6-ciolatek do
szkoły będzie mógł iść.
Natomiast z pewnością pojawią się głosy przeciwne obniżaniu wieku szkolnego.
Zmiana sposobu prowadzenia zajęć w klasie pierwszej byłaby bardzo wskazana.

Osobiście też zaczynałam edekucję w wieku 6 lat. Starsza córka poszła w moje
ślady i będąc obecnie w kl.4 radzi sobie doskonale. Młodsza będzie kontynuowała
rodzinną tradycję bez względu na reformę.

Może jednak przy powszechnym obniżeniu wieku szkolnego powszechne powinny być
również testy psychologiczne. Ale co zrobić z dziećmi, które ich pozytywnie nie
przejdą?



Temat: Powiedz STOP pomysłom pani m.Hall-wpisz się !
Masz taką możliwość - jeśli poradnia stwierdzi, że dziecko się do
tej szkoły zwyczajnie nie nadaje, bo nie nabrało tzw. gotowości
szkolnej.

Ba! W naszym kraju masz również możliwość nie posyłania dziecka do
szkoły wogóle. Masz pełne prawo zapewnić mu naukę w domu - pytanie
tylko czy jesteś wystarczająco zdeterminowana i uzdolniona, by
dziecko odniosło z tego wymierną korzyść.




Temat: biurokracja
biurokracja
wróciłam do pracy w oddziale przedszkolnym po 5 latach przerwy i poraził mnie
ogrom ,,pisaniny'' (wiele nowych rzeczy z którymi nie miałam do czynienia): na
przykład dyrekcja powiadomiła mnie ostatnio, że do planu miesięcznego ma być
dołączony plan pracy indywidualnej z wybranymi dziećmi na każdy dzień. czy
piszecie coś takiego? jak to u was wygląda?

we wrześniu musiałam przeprowadzić obserwację pod kątem gotowości
szkolnej.oczywiście jest ona potrzebna, ale czy wy też robicie to tak
wcześnie? mam wątpliwości, czy da się przeprowadzić obserwacje rzetelnie nie
znając dzieci i w tak nowej dla nich sytuacji (przeczytałam, że powinna być
przeprowadzona po raz pierwszy pod koniec pierwszego semestru), czyli ja będę
badać gotowość 3 razy (wrzesień, styczeń, koniec roku) za każdym razem wraz z
analizą i wnioskami...



Temat: czy sześciolatem MUSI umiec czytać?
A ja Ci radzę idź z dzieckiem do poradni psychologicznej i sprawdź
go sobie pod kątem gotowości szkolnej. Tak by ktoś niezależny na
niego spojrzał. Wielu moich znajomych korzystało i dużo im to dało.
Z testow wyjdą możliwości dziecka, predyspozycje etc. etc. to nad
czym trzeba popracować... Ewentualnie można sie przyjrzec dziecku
pod kątem dysleksji...Oczywiscie, że dziecko 6 letnie nie musi umieć
czytac tylko, że - z tego co mi mówią rodzice uczniów- paniom w 1
klasie juz nie chce się poswięcać czasu na naukę czytania. I te
dzieci, które nie czytają odstają... Takie są realia...



Temat: sześciolatka do 1 klasy?
Wszystko zależy od dziecka, to sprawa bardzo indywidualna. Moja córka 6-latka (z
początku stycznia)idzie od września do szkoły.
Ale ona od początku edukacji przedszkolnej jest w grupie z dziećmi z
poprzedniego rocznika i niejako 4-ry lata przygotowywana jest do tego faktu. Nie
było to naszym zamierzeniem ale po prostu tak wyszło (m.in. dlatego, że w
przedszkolu są łączone grupy). Zrobiłyśmy tzw. test wczesnej gotowości szkolnej
w poradni pedagogiczno-psychologicznej - wynik bardzo dobry także w sferze
rozwoju emocjonalnego i społecznego.

Psychologowie, z którymi się konsultowałam twierdzą, że kryzys może przyjść w
drugiej, trzeciej klasie. Częściej dotyka chłopców jak dziewczynek ale nie jest
to oczywiście normą. Ale w naszym przypadku kryzys mógłby przyjść także w
następnym roku w 1-szej klasie bo już w tej chwili córka przerabia 2-gi rok
zerówkę, trzeci rok zerówki mógłby ją totalnie zanudzić a przecież w szkole
powtarzają jeszcze raz ten sam materiał.

Moim zdaniem najważniejsza jest dojrzałość emocjonalna dziecka, jeśli poradzi
sobie mentalnie z przegrywaniem, z rywalizacją, z tym, że nie zawsze i nie we
wszystkim może być najlepsze to będzie dobrze.




Temat: terapia dysleksji wrocław
terapia dysleksji wrocław
Poradnia psychologiczno-logopedyczna VERBUM

ZAPRASZAMY
ul. Krzycka 42
Wrocław 53-020
Psycholog tel. 668676376
Logopeda tel. 693908879
www.poradniaverbum.republika.pl
poradniaverbum@wp.pl

ZAJĘCIA PRZEBIEGAJĄ W MIŁEJ ATMOSFERZE
PRACA Z DZIEĆMI MA FORMĘ ZABAWY
KORZYSTAMY Z NOWOCZESNYCH METOD I INTERAKTYWNYCH POMOCY
METODY PRACY DOSOTOSOWANE DO INDYWIDUALNYCH POTRZEB

PROWADZIMY ZAJĘCIA TERAPEUTYCZNE OBEJMUJĄCE:
sprawdzanie gotowości szkolnej
wspomaganie rozwoju dzieci
pokonywanie trudności w uczeniu się
poprawianie wyników w nauce
pomoc dla dyslektyków
korektę wad wymowy
terapię zaburzeń rozwoju mowy i zaburzeń mowy na tle schorzeń neurologicznych
OFERUJEMY:
konsultacje dla rodziców
poradnictwo w zakresie kultury żywego słowa
zajęcia z emisji głosu- ustawianie brzmienia i wysokości głosu, ćwiczenia prozodii (intonacja, tempo, rytm)
ćwiczenia dykcyjne
pomoc dla obcokrajowców w opanowaniu polskiej mowy
szkolenia dla firm
instrukcje dotyczące higieny pracy głosem




Temat: Rocznik 1996 - pójdzie do szkoły
Bardzo się cieszę, że wreszcie uaktywniły się mamy sześcio-siedmiolatków. Od
jakiegoś czasu wywołuję ten rocznik na tym forum i odzew jest słaby.
Moja Natala też chodzi do zerówki w przedzszkolu. Ma sześciotygodniowego brata
i jak na razie jest w nim zakochana. Mimo że mam taką naturę że ciągle się
czymś martwię, staram się nie zastanawiać za bardzo nad tym jak to będzie w
szkole. Na pewno jakieś problemy będą, jakie to się zobaczy. Moja mama jest
nauczycielką od nauczanie początkowego, więc wiem, że jej umiejętności są na
razie wystarczające, a nawet więcej. Do szkoły pójdzie z koleżankami z
przedszkola, więc nie powinno być też kłopotów z aklimatyzacją. A co się
wykluje po drodze - mam nadzieję że będziemy się tu dzielić wrażeniami.
Co do badań gotowości szkolnej, to rzeczywiście każde dziecko powinno jej
przejść. Ale dzieci są tak różne, nie da sie ich wtłoczyć do jednego wora.
Chyba nie trzeba się nimi za bardzo przejmować. We wszystkim najlepsze nie
będą. No, chyba że dla nas
Pozdrawiam, Agata mama Natalki i Łukasza (dawniej Nawojka)



Temat: zerówka dla niespelnma 6 ltaki
ale wydaje mi, że skoro Twoje dziecko jest z 2002r. to do zerówki rocznikowo ma
2 lata. W tym roku idzie 2000 r. Z tego co wiem wymagane są testy
psychologiczne gotowości szkolnej. Też się zastanawiałam czy moje dziecko z
rocznika 2001 r. z lutego nie wysłać do zerówki, jednak emocjonalnie wg mnie
jest jeszcze gotowe.



Temat: Rozmowa kwalifikacyjna w szkole spolecznej?
Wg psychologa spoza szkoły,którego zapytałam - to było sprawdzenie gotowości
szkolnej, tylko za wcześnie- i to jedyna rzecz, do której był w stanie sie
przyczepić.
No to rzeczywiście dziwne kryteria - które dziecko równiej napisze znak - lub
+? Bo ja widziałam te testy, i tam nic innego nie było. Więc jak można na
podstawie tego wybrać jakies szczególnie uzdolnione dziecko? W takim razie mój
Michał nie powinien byc przyjęty, bo bazgrze jak kura pazurem, a ja jestem
przeciętnie sytuowana materialnie. Owszem, prowadzącą rozmowe interesowało, co
rodzice są w stanie zrobic dla szkoły, ale pozafinansowo - bo czesne i tak
płaca wszyscy. Czyli np. kto będzie w stanie zaprosic uczniów do swojego
miejsca pracy (i dodam, ze nie będzie zwiedzania banku , będzie za to
lotnisko wojskowe, Nowa Huta, urząd miasta).




Temat: Rozmowa kwalifikacyjna w szkole spolecznej?
> A pod jakim katem "badaja" dzieci?

tego powinnas dowiedziec sie przede wszystkim w danej szkole - bo to moze
roznie wygladac.
W szkole do ktorej chodzi moj syn oceniano gotowosc szkolna (na kzadej stronie
pedagogiczno - psychologicznej mozna znalezc zakres wymaganych umiejetnosci)
oraz starano sie wylapac dzieci nadpobudliwe, z ADHD

Aga



Temat: Jak wyglądają testy w poradni dla 6-latków?
wejdź w link: www.cmppp.edu.pl/node/25311 i
zrób sobie formularz pt "skala gotowości szkolnej SGS" a następnie z
www.cmppp.edu.pl/node/25204 pobierz sobie "Zastosowanie SGS i
GE-5" to znajdziesz rozszyfrowanie uzyskanych wyników. To masz w
zasadzie wszystko co robią z dziećmi w poradniach pedagogiczno-
psychologicznych przy ocenianiu ich gotowości do szkoły.



Temat: Rocznik 1996 - pójdzie do szkoły
Rocznik 1996 - pójdzie do szkoły
Sara (8.10.96) do szkoły już chodzi - mieszkamy w Irlandii i tu dzieci
zaczynają szkołę w wieku 4-5 lat (tornister, mundurek, ławki czyli poważna
sprawa, program podobny, jak sądzę, do zerówki). Sara radzi sobie w szkole
chyba nieźle, czasem martwię się o jej relacje z innymi dziećmi - jest bardzo
ekspansywna i dziecinna. Ostatnio dręczą ją pytania natury egzystencjalnej -
np. dlaczego Bóg pozwala na to, by ludzie byli żli?
Wciąż mylą się jej literki b i d, co mnie doprowadza naprawdę do szału. Hmm,
cierpliwość nie jest moją mocną stroną... Od pół roku ma zajęcia w szkole
muzycznej (skrzypce), zaczyna powoli grać z nut. To było jej wielkie
marzenie, niestety wdrożenie do codziennego ćwiczenia jest baaardzo bolesne.
Uwielbia tanczyć (od 2 lat taniec irlandzki - (rzecz piekielnie trudna),
rysować (czy ktoś widział Wróżki w Galerii edziecka?), niemal bez przerwy
śpiewa (niesamowita pamięć muzyczna, na pewno nie po mnie ). Innymi słowy,
co wszyscy mi powtarzają, jest uzdolniona, nazwijmy to - artystycznie. Ale co
z resztą - mylą się jej dni tygodnia, nie ma mowy o miesiącach, znajomości
zegara, etc. Co powinien umieć siedmiolatek? Czy robi się badania
psychologiczne, nie wiem jak to się nazywa: gotowości szkolnej? Czasami mi
się wydaje, że mam w domu błyskotliwe, miłe stworzenie, czasami, że tępe,
leniwe cielę. A może powinnam wyluzowac - na pewno powinnam, tylko nie
umiem...



Temat: dwa roczniki w pierwszej klasie - szanse edukacyjn
istnieje coś takiego jak teoria Piageta na temat rozwoju poznawczego dziecka...
nie chcę mi sie tego wszystkiego opisywać, ale meritum jest takie ze dziecko
dopiero w 6-7 roku życia osiąga moment tzw. Operacji konkretnych. Dopiero wtedy
jest gotowy do opanowywania zasad matematycznych itp, bo wcześniej jest to
myślenie magiczne.(dla niego piesek, kwiatek, chmurka myśli jak człowiek)
Przeczytajcie sobie jak wygląda gotowość szkolna, połowa sześciolatków nie jest
w stanie jej opanować. Mój syn jest z 2003 roku, zaczął mówić w wieku 3,5 roku.
Jest z końca roku dziś wygląda bardziej jak 4 niż jak pięciolatek. Nie wyobrażam
sobie jak pójdzie za rok do szkoły. Liczenie do 10 i znajomość literek to nie
wszystko... Jako nauczyciel przedszkola mam świadomość jak ciężko może być tym
młodszym w jednej klasie.... Jak wy byście się czuli, gdyby połowa waszej klasy
była o głowę od was wyższa i wszystko lepiej by im wychodziło.... to równia
pochyła do depresji, stanów lękowych i wielkiej niechęci do chodzenia do szkoły.
Ta ustawa to największa porażka, każdy nauczyciel przedszkola to wam powie...Ja
jeśli będę musiała go posłać do szkoły a w jego rozwoju poznawczym nic się nie
zmieni, pewnie go odroczę w Poradni psych-ped, tylko ze to przykre robić coś
takiego swojemu dziecku, bo wiem ze gdyby szedł normalnie do pierwszej klasie to
pewnie by sobie poradził.



Temat: czy obecnie 5latki=przygotowanie przedszkolne?
ocenę ma prowadzić nie tylko psycholog ale i wychowawczynie które
dobrze znają dziecko.

natomiast generalnie gotowość szkolna to bujda z chrzanem w
sytuacji, gdy nie ma zerówek w przedszkolach. ja miałam do wyboru
dla starszego syna tylko zerówkę w szkole i 1 klasę w szkole. one
się praktycznie niczym nie różnią (przynajmniej u nas w szkole) pod
względem organizacyjnym i szoku, jaki dziecko przeżywa przechodząc z
cieplarni jaką jest przedszkole, do szkoły, gdzie w wielu sytuacjach
trzeba sobie samemu radzić.




Temat: prośba o westchnienie
dziękuję Wam:)
wyniki-za tydzień, oczywiście od razu napiszę!

ale wiecej to nerwów niż myślałam-moich oczywiście-bo on po nerwie na początku
że tłum dzieci (nieśmiałośc jednak wyszła) wracał wniebowzięty z kolejnych
etapów, że mamo ale fajna zabawa...
był najmłodszy z dzieci, może nie mieć jeszcze tzw gotowości szkolnej o czym
Pani dyr. mnie wcześniej lojalnie uprzedzała
zobaczymy!
ale co ja zrobię jak to już matura bedzie?



Temat: PO wycofuje się z 6-latków
jeszcze nie wiadomo co dalej? kolejne kłopoty
"Spokojnie, artykuł mówi jedynie o zmianie zapisu w projekcie ustawy, a nie w
uchwalonej ustawie.
Cieszy fakt, że MEN i PO dostrzegli problematykę czasową i organizacyjną całego
przedsięwzięcia. Pozostają natomiast kolejne palące pytania:
- co wobec tego z nową podstawą programową, przygotowaną dla klas 1-szych z
6-latkami?
I co z podręcznikami Nowej Ery (Edukacja Polska), jedynymi dostosowanymi do nowej
podstawy- inne podręczniki zgodne z obecnym programem nauczania w “zerówce” i klasie
1 w tej chwili są już wycofane z oferty? Czy Minister Hall cofnie rozporządzenie?
- czy samorządy wobec takiej zmiany stanowiska MEN (które samo w uzasanieniu mówi o
nieprzygotowaniu samorządów) wycofają się z zamiaru likwidacji zerówek w
przedszkolach?
- jakie -w związku z tą decyzją- jeszcze zmiany pomysłodawca projektu wprowadzi do
planowanej ustawy?
- czy wobec tego ruszą znowu badania gotowości szkolnej w poradniach? Rodzice
tych 6-
latków, którzy chcieliby posłać dzieci wcześniej do szkoły mają kłopoty z
badaniem dzieci
przez chaos wokół reformy.

Wielu rodziców wciąż oczekuje tu wiążących odpowiedzi, bo nabór do szkół zbliża
się wielkimi krokami."

www.forumrodzicow.pl




Temat: logopeda psycholog wrocław
logopeda psycholog wrocław
Poradnia psychologiczno-logopedyczna VERBUM

ZAPRASZAMY
ul. Krzycka 42
Wrocław 53-020
Psycholog tel. 668676376
Logopeda tel. 693908879
www.poradniaverbum.republika.pl
poradniaverbum@wp.pl

ZAJĘCIA PRZEBIEGAJĄ W MIŁEJ ATMOSFERZE
PRACA Z DZIEĆMI MA FORMĘ ZABAWY
KORZYSTAMY Z NOWOCZESNYCH METOD I INTERAKTYWNYCH POMOCY
METODY PRACY DOSOTOSOWANE DO INDYWIDUALNYCH POTRZEB

PROWADZIMY ZAJĘCIA TERAPEUTYCZNE OBEJMUJĄCE:
sprawdzanie gotowości szkolnej
wspomaganie rozwoju dzieci
pokonywanie trudności w uczeniu się
poprawianie wyników w nauce
pomoc dla dyslektyków
korektę wad wymowy
terapię zaburzeń rozwoju mowy i zaburzeń mowy na tle schorzeń neurologicznych
OFERUJEMY:
konsultacje dla rodziców
poradnictwo w zakresie kultury żywego słowa
zajęcia z emisji głosu- ustawianie brzmienia i wysokości głosu, ćwiczenia prozodii (intonacja, tempo, rytm)
ćwiczenia dykcyjne
pomoc dla obcokrajowców w opanowaniu polskiej mowy
szkolenia dla firm
instrukcje dotyczące higieny pracy głosem




Temat: pięciolatek - zerówka - problem :(
Nati, myślę, że Ty chcesz Synka posłać rok wcześniej - no i dobrze.
Bez względu na to, co tu przeczytasz, lub co usłyszysz od znajomych -
decyzja musi należeć do Was.

Mój Starszy Syn jest nie tylko szybko uczący, ale i nieprzeciętnie
zdolny (gdy miał test gotowości szkolnej w wieku 5 lat, to rozwój
intelektualny miał na poziomie 9 latka, fizyczny na swój wiek, ale
emocjonalny na 3 lata. Tak wiec ja nie mam rozterek - gotowy na
pewno nie jest, niech mu się emocje rozwijają tak powoli jak chcą).
I wiem, że w szkole będą problemy. Nastawiam się na to (choć wiem,
że życie zaskakuje). Teraz, w zerówce, dzieci uczą się czytać "Ola",
a on samodzielnie w trzy wieczory obalił "Opowieści z Narnii". Oni
sie uczą pisać cyferki, a on wykonuje działania na procentach,
ułamkach, liczbach ujemnych. I tak będzie zawsze.
Lubimy przedszkole. On lubi i ja lubię. I nigdy nie posłałabym rok
wcześniej. Po prostu nie chcę.
Ale rozumiem, że ktoś może chcieć.
A nigdy nie będziesz wiedziała, co by było gdyby...




Temat: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I kl.
Zgadzam się z Iwles. Mój 4,5latek umie liczyć i czytać (sam się nauczył dzięki
siostrze, więc proszę na mnie nie krzyczeć ), ale nie wyobrażam go sobie jako
sześciolatka grzeczniutko siedzącego w ławce przez 45 minut. Razy pięć.

Mam nadzieję, że ta 'szkoła po nowemu' będzie bardziej przypominać przedszkole -
jeśli chodzi o sposób pracy, sale itd.
Poza tym pamiętajmy, że tzw. gotowość szkolna to nie tylko kwestia uczenia się.
Do tego dochodzi rozwój emocjonalny i społeczny. Mam poważne obawy, czy
wszystkie sześciolatki będą się czuły bezpiecznie w szkole - w tłumie
rozwrzeszczanych dzieci w wieku 6 - 12 lat.




Temat: Czy to oznacza, ze nie jestem w ciazy???
Mój syn
Niedawno pisałam, że jestem załamana ciągłą terapią mojego syna cierpiącego na pewną formę autyzmu. A dziś jestem bardzo szczęśliwa i dumna. Oto co się zdarzyło: Michał szukał mnie , w końcu znalazł w piwnicy i taka odbyła się rozmowa: - mamo, mamo ! -słucham? -przyszedłem ci powiedzieć, że cię kocham! No i druga rzecz: Mąż wczoraj mówi mi, że Michał mógłby od biedy zdać test gotowości szkolnej, na co ja kręcę głową, i zgłaszam wątpliwość, że przecież wyłożyłby się na pytaniach społecznych. Wołam jednak dziecko i pytam: -Co zrobiłbyś gdyby twój kolega zgubił pieniądze? -pomógłbym - jak? - pomógłbym szukać



Temat: pisanie w lustrzanym odbiciu
Wydaje mi sie, ze najlepiej isc z dzieckiem od razu do
poradni firmowanej przez Polskie Towarzystwo Dysleksji,
albo do poradni pedagogicznej zajmujacej sie dysleksja.
Adresy sa na stronie dysleksja.univ.gda.pl/, dla
wszystkich miast. Tam zrobia dziecku testy i powiedza na
pewno co dalej, czy rozpoczac reedukacje i gdzie.
Moja corka w wieku 6 lat byla u psychologa na badaniu
dopuszczajacym do pojscia o rok wczesniej do szkoly.
Akurat taka mielismy sytuacje zyciowa - miala isc rok
wczesniej i psycholog po trzech godzinach badan,
stwierdzil gotowosc szkolna i wypisal zaswiadczenie, bez
cienia watpliwosci. Juz po dwoch latach widzialam, ze cos
jest nie tak i kiedy w koncu trafilam do poradni
dyslektycznej, na testach wyszla dysleksja i pani nie
ukrywala przede mna, ze po pierwsze puszczenie dziecka
rok wczesniej bylo bledem, a po drugie ze nie powinna
psycholog nie widziec u niej zaburzen w wieku 6 lat.
Mysle, ze czesc psychologow sprawdza inteligencje (tej
corce nie brakuje) i psychiczna dojrzalosc, a nie zwraca
uwagi na pamiec wzrokowa, percepcje wzrokowa i zaburzenia
prowadzace do tego co ogolnie nazywamy dysleksja.



Temat: Czy to oznacza, ze nie jestem w ciazy???
Mój syn!
Niedawno pisałam, że jestem załamana ciągłą terapią mojego syna cierpiącego na pewną formę autyzmu. A dziś jestem bardzo szczęśliwa i dumna. Oto co się zdarzyło: Michał szukał mnie , w końcu znalazł w piwnicy i taka odbyła się rozmowa: - mamo, mamo ! -słucham? -przyszedłem ci powiedzieć, że cię kocham! No i druga rzecz: Mąż wczoraj mówi mi, że Michał mógłby od biedy zdać test gotowości szkolnej, na co ja kręcę głową, i zgłaszam wątpliwość, że przecież wyłożyłby się na pytaniach społecznych. Wołam jednak dziecko i pytam: -Co zrobiłbyś gdyby twój kolega zgubił pieniądze? -pomógłbym - jak? - pomógłbym szukać



Temat: wcześniej do zerówki, wcześniej do szkoły
wcześniej do zerówki, wcześniej do szkoły
Córka jest ze stycznia 1999.Zamiast trzymać ją jeszcze rok w maluchach, poszła
do średniaczków.Poszła z myślą, że wyślę ją rok wcześniej do szkoły. Po
wprowadzeniu obowiązkowych zerówek sprawa się skomplikowała. Na tyle, że
trudno uzyskać wiążące informacje na temat np testu gotowości szkolnej.
Zamiast jednego problemu mam wiec dwa: 1 czy wysyłać córkę do zerówki, bo mimo
jej niezlego rozwoju, ciągle sie waham 2 jak to formalnie przeprowadzić?
Chętnie przeczytałabym o doświadczeniach mam, ktrych dzieci poszły wcześniej
do szkoły. A co do drugiego tematu to nie mam złudzeń, że pewnie muszę iśc do
jakiegoś kuratorium
pozdrawiam




Temat: program "zerówki"-fefleksje po zebraniu
no widzisz, a mój dzieć, rocznikowo czterolatek (choć jeszcze
czterech nie skończył) również jest w grupie łączonej, z
pięciolatkami. i na zebraniu pani wspomniała o realizowaniu podstaw
programowych, o sprawdzaniu gotowości szkolnej, o programie oraz,
że "ruszamy z kopyta".
kiedy zapytałam grzecznie, jak wyglądają owe podstawy i program, bo
jako mama czterolatka kompletnie nie jestem w temacie, pani zrobiła
minę zajączka i wybąkała parę słów, z których wynikało, ża sama nie
bardzo wie :-)))
ja już wiem, mniej więcej, bo sobie ściągnęłam z Lexa stosowne
rozporządzenie, uhahałam się jak norka przy tekście o pięciolatkach
interesujących się architekturą, w tym architekturą zieleni, po czym
dałam na luz, bo ogólnie rzecz biorąc moje dziecko ma dwa lata na
opanowanie umiejętności społecznych i prostych działań
matematycznych.
jednakowoż ja nic z tych reform nie pojmuję, może mnie ktos oświeci?




Temat: szkoła - kiedy ?
>Jak cos sie zmieni to pójdziemy do poradni co i tak naszej
>decyzji nie zmieni.

Ale moze zmieniac decyzję dyrektora... do to dyrektor szokły
decyduje o przyjęciu dziecka. Jeżeli dostaniecie opinie o braku
gotowości szkolnej, to dyrektor moze was nie przyjąć.
Oczywiście, to gdybanie jest, bo nie wiadomo, co z ustawą

pozd. Ania




Temat: rok cześniej do szkoły?..
zaelzy od uwarunkowań na pewno dizecko w czerwcu- maju powinein zbadac dobry
psycholog i orzec o jego gotowości szkolnej. poza tym przyda sie opinia
wychowawczyni z przedszkola. Ja takei dizecko juz teraz posłałbym do zerówki-
dobre przygotowanie do pierwszej klasy. Moja córcia w listopadzie 2004 została
przeniesiona do zerówki bo w pieciolatkach sie ewidentnie nudziła.. teraz
chodzi do 1 klasy i jest bardzo zadowolona. no ale to wszystko zalezy od dziecka
i jego uwarunkowań.



Temat: odroczenie?
Do września jeszcze kilka miesięcy - spróbuj intensywnie pracować w domu i
poproś o ponowne badanie gotowości szkolnej za jakiś czas.
Czy to tylko składanie sylab, czy jeszcze jakieś inne deficyty?
Bo może faktycznie syn nie dojrzał do szkoły?
Ja stałam przed podobna decyzją, ale skoro wszyscy specjaliści sugerują
odroczenie to nie będę na siłę dziecka pchać do szkoły. Sama widzę, że jej
rówieśnicy są bardziej dojrzali, choćby emocjonalnie... I chyba najtrudniej było
to przyjąć mnie samej. Córka jakoś przyjęła, że będzie jeszcze raz w zerówce,
ale już w szkole.




Temat: 6-latek nie umie czytac
Moj syn nie czyta, chociaz skonczyl w tym roku 7 lat, tzn. nie czyta
jeszcze ksiazek, bo literki zna i pisze pojedyncze slowa ze
zrozumieniem. Troche sie martwilam, ale mieli w zerowce takie testy
gotowosci szkolnej, no i wyszyly mu bardzo dobrze, umie sie skupic,
rozumie polecenia. Uzyskal znacznie wiecej punktow niz czytajacy
plynnie rowiesnicy. Duzo czasu spedza nad Lego, ksiazeczkami z
zadaniami rozwijajacymi logiczne myslenie, lubi warcaby i...bierki.
Ma wg pani skrzyzowana lateralizacje, twierdzila tez z cala
stanowczoscia, ze jest leworeczny. Ja, matka, widzialam, ze od
malenkosci faworyzowal prawa reke i raczylam sie z jej wiedza nie
zgadzac. Nie trakutje dziecka jako przedluzenia siebie, nie
potwierdzam przez niego, jaka to jestem dobra matka, jaki to mam
potencjal intelektualny. Pozwalam mu rozwijac sie zgodnie z jego
potrzebami. Jego czytajacy, ale bardzo roztargniony rowiesnik,
kumpel z przedszkola, pragnie przez ambicje zasluzyc na milosc
matki, moj nie ma takich potrzeb, bo nie musi na milosc zaslugiwac.



Temat: No to teraz sie wsciekłam...
Nie wszyscy rodzice mieli jakikolwiek wybór - czy posłać do I klasy
czy do "Zerówki". Śledziłam reformę od samych jej początków, i już
rok temu chciałam posłać mojego (wówczas) pięciolatka do zerówki,
tak, żeby za rok trafił do I klasy. Odmówiono mi. Podjęlam więc
starania w poradni psych-ped żeby zbadago jego gotowość szkolną i
żeby mógł pójść w tym roku do I klasy. Wynik badania - dziecko nie
gotowe. Przypominam, że oficjalnie powinni go zbadać czy jest na
takim poziomie intelektualnym żeby zacząć pierwszą klasę jako
sześciolatek z programem (do cholery) dla sześciolatków. W momencie
badania młody płynnie czytał, pisał kulfonami, a do pierwszej klasy
się nie nadaje bo słabo rysuje.
A tak naprawdę decyzja była negatywna, bo szkoła rejonowa nie
przyjmowała sześciolatków, mieli 5 klas pierwszych i zero miejsca na
następne. Wszystkie sześciolaty trafiły do zerówek.
Tak więc wyboru nie miałam żadnego. Młody już czyta i pisze. Przez
ten rok będzie się przygotowywał do nauki pisania. Za rok, w
pierwszej klasie "pozna" pierwsze litery - czyli jesze 2 lata ma z
górki.




Temat: Siedmiolatki i nowa podstawa programowa dla 6-latk
Bez paniki ...
Na strone internetowej MEN jest zakładka informująca o nowych
podręcznikach. Żaden z nich nie został jeszcze dopuszczony do
wprowadzenia:
www.reformaprogramowa.men.gov.pl/nowepodreczniki/
... tymczasem szkoła podstawowa w której byłam (pod koniec lutego)
na zebaniu dla 7-mio latków już właściwie kończy rekrutację i
przedstawiła podręczniki jakie będą obowiązywać maluchy. Reforma
reformą, ale w naszej szkole na temat nowej podstawy, sześciolatków,
gotowości szkolnej i innych dupereli - nawet się nie zająknięto.
Nabór, łącznie z zapisami do świetlicy, na obiady, kończy się na
początku marca. Potem tylko grafik, upychanie dzieci które chcą
chodzić razem do jednej klasy i mamy wrzesień 2009.
Reforma nie istnieje. A przynajmniej ta programowa.



Temat: Do szkoły rok wcześniej
Alfama :)
Ja będę miała niezły rebus, podejrzewam.
Intelektualnie mój czterolatek jest na poziomie 2-3 klasy szkoły podstawowej.
Społecznie, hmmm, na poziomie półtorarocznego dziecka, ewentualnie dwulatka.
Jeśli terapia umiejętności społecznych nie przyniesie spodziewanego skutku, może
się okazać, że szkołę zacznie razem z siostrą, rok później. Jeśli przyniesie -
wówczas będzie odwrotnie (młoda pójdzie do szkoły rok wcześniej) W sumie to o
tym nie myślę jeszcze teraz, bo na razie terapia jakieś - minimalne - efekty
przynosi.

Aha, pisząc "gotowość szkolna", miałam na myśli pełne spektrum zachowań i
umiejętności, nie tylko intelektualnych, ale też emocjonalnych i społecznych.




Temat: Rozmowa kwalifikacyjna w szkole spolecznej?
według mnie to nie jest sprawdzanie gotowości szkolnej -taką opinię przecież
rodzic może dostarczyć w każdej chwili od psychologa -moje wrażenie po
rekrutacji w tej szkole to dobieranie sobie dzieci według sobie znanych
kryteriow i przy okazji rodziców na zasadzie-kto da więcej i kto na wyższym
stołku siedzi-przepraszam wylałam żółć sprzed 2 lat,ale pamiętam wtedy ogromny
mój sprzeciw to budziło



Temat: Do szkoły rok wcześniej
Poszłam do pierwszej klasy nie mając ukończonych 6 lat (kończyłam w
październiku), po dwóch latach zerówki przedszkolnej, do której wywalono mnie
karnie z grupy "maluchów" DDDDDD
Trzeciego roku w zerówce nikt mi nie chciał fundować.
Chciano natomiast zafundować mi od razu III klasę podstawówki, dzięki Bogu moja
mama się na to nie zgodziła.

Żyję i mam się dobrze :o)

Jeśli jest szansa, dlaczego z niej nie skorzystać? Prawdopodobnie będę w takiej
samej sytuacji, ze względu na fakt posiadania piekielnie zdolnych ;-P dzieci rok
po roku.
Warto po prostu wcześniej przeprowadzić testy gotowości szkolnej u kompetentnego
specjalisty.




Temat: "0" w przedszkolu czy już w szkole?
moja córka zdecydowanie zostanie w przeszkolu w grupie 6-cio latków. Nie popełnię tego błedu co z synem, którego zabralismy z przedszkola aby chodził do szkolnej zerówki. Balismy się że po przeszkolnej zerówce będzie umiał mniej, bo dzieci więcej się bawią itp Nic bardziej błędnego - w pierwszej klasie okazało się że róznice w poziomie wiedzy dzieci były nieduże i szybko zostały skorygowane... Młody przeplacił szkolną zerówkę nerwicą (zachowania bierno-agresywne, zanieczyszczanie się itp - horror!). Emocjonalna tragedia ... przy świetnych wynikach w nauce. Myślę, że po prostu nie byl gotów do zmiany kolegów, siedzenia ławce, spędzania kilku godzin w szkole-molochu ...
Wiem, ze każde dziecko jest inne ... i inna ma gotowość do podejmowania wyzwań i nowych zadań. Syn poszedł do przedszkola dopiero w wieku 5 lat, corka gdy miała 2,5 roku ...Jednak dmuchamy na zimne - swoją szkolna przygodę Młoda podejmnie w wieku lat ponad 7 w klasie pierwszej.



Temat: wczesna nauka
joanna29 napisała:

> Rodzice uczą dzieci czytać i pisać, ale nie zgadzają się na
> posłanie od 6 lat do szkoły, bo szkoła skraca dzieciństwo.

Z pójściem do szkoły wiąże się nie tylko przygotowanie - jakby to
nazwać - intelektualne (obeznanie z książkami, czytanie, pisanie,
liczenie), ale też gotowość na poziomie emocjonalnym. Wielu rodziców
czyta swoim dzieciom, uczy liczyć do iluś tam czy pokazuje literki.
Ale to nie znaczy, że uważają swoje dzieci za gotowe, by się tego
uczyć w szkolnych ławkach. I żadnej sprzeczności w tym nie ma. A Ty
ją widzisz i tu IMHO upraszczasz sprawę.

> Zastanawiam się czy taka bardzo wczesna nauka czytania i pisania
> ma sens, oprócz satysfakcji rodziców.

Jest jeszcze satysfakcja dziecka Mój synek bardzo się garnie do
literek, układa je nawet z klocków itp. A największą ma satysfakcję,
jak zrobi kupkę w kształcie jakiejś litery, woła, że zrobił P czy S.
Ja mam w takich sytuacjach satysfakcję zdecydowanie mniejszą, a
właściwie szczerze mówiąc żadnej, tak czy owak muszę umyć nocnik...

Znów tu widzę znów uproszczenie typu "rodzic zmusza biedne dziecię,
bo się chce nim chwalić dla własnej satysfakcji, a dziecko tego nie
chce". Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie zmuszania kilkulatka i
nigdy takiego nie widziałam.




Temat: 6-latek musi iść do szkoły?
Nie musi isc do szkoly jezeli rodzice uwazaja ze dziecko sobie nie poradzi np.
ze wzgledu na jezyk. Dziecko bedzie mialo wyznaczony termin na test w szkole
ktory sprawdzi gotowosc do podjecia nauki w szkole. Po tescie jest rozmowa
rodzicow z psychologiem szkolnym i jezeli testy wykaza ze dziecko nie poradzi
sobie w szkole lub rodzice bardzo tego chca by jeszcze rok dziecko odczekalo -
dostaje sie dokument pozwalajacy na odroczenie szkoly.
Jestem z Bawarii i sama z synem przeszlam cala procedure.
Z drugiej strony w szkole niemieckiej nie jest trudno.

Pozdrawiam
Renata



Temat: Czy ktoś posłał dziecko do szkoły wcześniej?
> Jestem przeciwna wysyłaniu dziecka wcześniej do szkoły tak jak i
> przeładowywaniu czasu wolnego zajęciami pozaszkolnymi, nauką wiecej niż jednego
>
> języka obcego, etc. Wyślę go tam, gdzie będzie przejawiał zdolności, ale przede
>
> wszystkim CHĘCI. Nie wkręcę go w wyścig szczurów. Poradzi sobie bez tego.
>

a ja jestem przeciwna zakładaniu czegokolwiek z góry. Moja córka (skończyła 3 klasę) poszła do szkoły
rok wcześniej i :
- jest w ścisłej czołowce jeśli chodzi o naukę, sprawność fizyczną (tu chyba jest nawet naj, ale to
szczególny przypadek predyspozycji, nie wiem po kim to ma )
- społecznie - żadnych problemów, odnajduje sie świetnie, zarówno w grupie szkolnej, jak i w innych
sytuacjach typu sekcja sportowa, obozy itp
- nawet wzrostem nie odbiega od koleżanek z klasy, raczej jest jedną z wyższych
- w przedszkolu ewidentnie sie nudziła, do tej pory to wspomina

Jako pedagog, Mrówko, powinnaś wiedzieć, że każde dziecko jest inne i wymaga indywidualnego
podejścia. Być może Twój syn powinien byl pójść do szkoły z rówieśnikami, dobrze to mu zrobiło i Ty
dobrze oceniłaś jego "gotowość", a raczej jej brak. Natomiast jest wiele dzieci, dla których
korzystniejsze jest rozpoczęcie nauki wcześniej, ponieważ rozwijają się szybciej pod każdym
względem. I nie ma to nic wspólnego z "wyścigiem szczurów".



Temat: Dylematy rodziców dzieci w wieku szkolnym
Dylematy rodziców dzieci w wieku szkolnym
Pojawił się już nowy arkusz badający tzw. skalę gotowości
edukacyjnej pięciolatka (GE-5) - gdzie można znaleść taki arkusz?

stopień opanowania umiejętności według skali (tak, raczej tak,
raczej nie, nie) - jest jakiś próg zadawalający czy wszystkie
odpowiedzi muszą być na tak?

Badanych będzie 31 umiejętności i zachowań (kilka z nich
pokazujemy poniżej). - na stronie nie ma żadnych przykładów




Temat: Sześć lat? Najlepszy wiek na szkołę
Sześć lat? Najlepszy wiek na szkołę
Oj trochę straszne że takie "parcie na szkło" ma Pani Psycholog, ja rozumiem
że czasy takie a nie inne ale kurcze teksty o stymulowyniu dziecka i
dostarczaniu mu na maksa bodźców...
Poza tym wydaje mi się ze to czy dziecko się nadaje do szkoły czy nie powinno
być związane z jego umiejętnością czytania czy pisania, gadania po angielsku,
jeżdżenia na koniu czy gry na pianinie tudzież miliona innych rzeczy, tylko
powinno być związane z tym czy dziecko jest gotowe emocjonalnie do takiego
kroku...
A nie zawsze wyuczone na zajęciach dodatkowych umiejętności idą w parze z
gotowością emocjonalną...znam masę bardzo zdolnych sześciolatków które w
zderzeniu ze szkolną rzeczywistością zamykają się w sobie i nie potrafią sobie
w tej szkole poradzić...



Temat: Rocznik 2007 - kiedy zerówka i pierwsza klasa?
Ale zerówek JUŻ NIE MA zostało tylko stare nazewnictwo.
Ja mam córki z 2003 roku i 2007. Pierwsza została teraz w przedszkolu w tej niby
zerówce, ale tak naprawdę to od tego roku już ich nie ma, dziecko przed pójściem
do szkoły powinno odbyć rok przygotowania w placówce przy szkolnej(dawne
zerówki) lub w przedszkolu.Jak tego nie zrobią muszą mieć opinię z poradni
psychologiczno- pedagogicznej o gotowości rozpoczęcia nauki w szkole.
Dzieci z rocznika 2007 w roku szkolnym 2010-11 idą pierwszy rok do przedszkola
kończą je w czerwcu 2013 roku by od września 2013 rozpocząć naukę w I klasie
szkoły podstawowej.




Temat: Poznań: U nas pełna gotowość
Poznań: U nas pełna gotowość
Poznań przygotowany - to chyba jakiś makabryczny żart!!!

Zapraszam do naszej rejonowej szkoły - połączonej z gimnazjum,
szkoły giganta (5 klas pierwszych) z jedną świetlicą-przychowalnią.
Tak niestety wygląda większość szkół w Poznaniu, a od czasu protestu
rodziców w grudniu 2007 NIC się w szkołach nie zmieniło.

A najbardziej mnie oburza stwierdzenie prezydenta,że jego dzieci
chodziły do zerówki szkolnej - zapomniał tylko dodać że była ona w
SZKOLE SPOŁECZNEJ!!!



Temat: SP nr 61 im. J. Przybosia
Moje dziecię chodzi do SP 23, mimo że naszą szkołą rejonową jest SP 61. Byliśmy
na spotkaniu dla rodziców dzieci mających rozpocząć edukację w SP 61, ale
decyzja była na NIE. W SP 23 działa fantastyczna zerówka prowadzona przez panią
Krysię. Dzieciaki z zerówki trafiają do tej samej klasy pierwszej, znają się
więc dobrze i nie boją się nowego miejsca. Rodzice już wcześniej poznają
nauczycielkę, która przejmie zerówkowiczów, a ona sama często uczestniczy w
zajęciach z maluchami, więc już na starcie wie sporo o swoich przyszłych
uczniach. W efekcie początki szkolnego życia nie są tak stresujące, a dzieciaki
znają już zasady funkcjonowania w szkole. Mój pierwszak już od samego początku
roku szkolnego chodził na basen i różne wycieczki, podczas gdy równoległa klasa
zaczęła wychodzić poza szkołę dopiero w drugim semestrze. Są dwie klasy
pierwsze po ok. 22-25 uczniów (w SP61 - ponad 30.) Atmosfera jest znacznie
bardziej kameralna, szkoła nie robi wrażenia kołchozu, dzieciaki nie są
anonimowe. Nasza pani chętnie współpracuje z rodzicami, z których większość
okazała się fajną grupą ludzi z pomysłami i gotowością do pomocy we wszelkich
przedsięwzięciach. Tak naprawdę to bardzo wiele zależy od rodziców, bo przy
odrobinie chęci można wspólnie sporo zrobić. Minusy to kiepska sala
gimnastyczna (błaga o remont) a mimo to zerówkowicze z rocznika mojego syna
zdobyli I miejsce na Ochocie w Olimpiadzie Przedszkolaków. Oficjalnie nie jest
to „Szkoła z klasą” w odróżnieniu od SP 61, ale tytuł sam się nie obroni.
kinga



Temat: Rzecz, której się wstydzicie...
Gość portalu: astinger napisał(a):

>A nie wstydzisz sie na przykład tego, że kiedyś zrezygnowałes z pokazania sie z
> kimś w jakims towarzystwie?

chodzi ci o taką sytuację, że nie wzięło się kogoś z sobą na jakąś imprezkę
bojąc się o to "co inni sobie pomyślą, że z taką personą się zadaję?" ?

jak daleko sięgam pamięcią nie zdarzyło mi się coś podobnego, ale nie dam sobie
głowy uciąć jeśli chodzi o czasy szkolne... ale raczej nie, ja głównie poruszam
się solo, a jeśli z kimś to doskonale to pamiętam, bo to wyjątkowe dla mnie
osoby zwykle

> Wstydze sie
> tych rzeczy na temat siebie, za ktore kogos nazwałbym prosiakiem.

ja mam w sobie raczej nieszkodliwego w gruncie rzeczy wariata - i gdy inni
robią podobne mi rzeczy, z rodzaju tych które przekraczają jakieś ogólnie
przyjęte normy, to raczej wzbudza to we mnie zaciekawienie niż chęć
napiętnowania, moja bezwstydność skutkuje większą gotowością do wybaczania :)

bo generalnie wstyd się bierze z zawstydzania - a mnie jako dziecko rzadko
zawstydzano

no i tak już zostało :)

pzdr

fnoll



Temat: Co? Gdzie? Kiedy? w wakacje
niemczx napisał:

> W Niemczu w świetlicy to jest całkowity brak przejawów
działalniości.Najczęściej
> świetlica jest zamknięta.Czy ktoś rozlicza tego pana z pracy? Ten pan
> ma pod opieką emerytów , prace przy redagowaniu gazety i świetlice.Nie dziwie
> sie że nie ma czasu na normalną działalność,do której i tak nie ma serca.
Szanowny Niemczx zgadzam się z Tobą w jednym - coś trzeba zrobić - z resztą
nie.Krytyka ostatnio i owszem popularna ale sam sobie w wypowiedzi zaprzeczasz.
Nic nie robi a zaraz potem jednak coś robi.
Na zagadnienie należy spojrzeć głębiej.
Praca świetlicy to nie jeden dzień czy tydzień to cały rok. Często tej pracy
nie widać ale pytając dzieci w szkole okazuje się, że ona jest. Półkolonie
zimowe - brak miejsc w 2 dniu zapisów. Ubiegłoroczne wakacje dzieciaków w
Bożenkowie. Wspomniani emeryci co gorsi? Ich zapytaj czy ten pan ze swietlicy
nie ma serca. Przez parę lat
"pełnej gotowości bojowej" GOK - świetlica w Niemczu - mogło się nazbierać
paredziesiąt dni urlopu. Ale my w wakacje chcemy świetlicy, i w rok szkolny i
rano i wieczorem. Moze raz byles/as na zorganizowanym koncercie, spotkaniu z
ludzmi polityki, ale przypuszczam,ze nie. Bo wtedy ta krytyka by nie powstala.
Nad Niemczem wisi ostatnio fatum obszczekiwania ale do pracy na rzecz wsi
nikogo. Dlatego trzeba cos zrobic.

zamiejscowy1
Niemcz to wioska - ale i nasza troska




Strona 1 z 3 • Zostało znalezionych 154 rezultatów • 1, 2, 3
 
 
Podobne strony
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates